Każdego poranka mam bardzo ważne spotkanie. W bawełnianej piżamie, z rozczochranymi włosami i kubkiem herbaty w ręku wychodzę na balkon. Myśli mam jaśniejsze, umysł spokojniejszy, a budzący się do życia dzień napełnia mnie optymizmem. Łapie pierwsze promienie słońca, słucham ptaków i cieszę się chwilą samotności. To spotkanie z samą sobą.Te momenty mają w sobie ulotną magię i spokój. Lubię spokój.  Rok temu w książce Agnieszki Maciąg  “Rozmaryn i róże” przeczytałam…

Continue Reading