„Atypowy” to jeden z nowszych seriali w ofercie Netflixa, który swoją premierę miał w sierpniu. W wakacje czas płynie inaczej, dlatego stosunkowo niedawno zaszyliśmy się w salonie na kanapie i spędziliśmy sobotnie popołudnie z tym serialem.

Serial ma osiem odcinków, każdy trwa 30-40 min.

Głównym bohaterem i zarazem narratorem jest Sam. Osiemnastoletni chłopak, który chodzi do liceum, pracuje w sklepie elektronicznym i marzy o tym, aby zdobyć dziewczynę.  Zmaga się z szeregiem zachowań ze spektrum Autyzmu. Wie wszystko na temat pingwinów, nie lubi opierać się o siedzenia w autobusie, przeszkadza mu hałas i bardzo jasne światła, ma trudności w rozmowie z obcymi. Jest do bólu bezpośredni, nie rozumie aluzji i ma problem z odczytaniem emocji u innych. Co powoduje szereg zabawnych sytuacji i nie pomaga mu w realizacji marzenia. Sam próbuje zrozumieć kobiety. Poznać sposoby na ich zdobycie w czym pomaga mu przyjaciel z pracy – typowy seksistowski nerd, psychoterapeutka i najbliższa rodzina.  Wszystkie wskazówki i spostrzeżenia dokładnie notuje, wprowadza w życie, dzieli się swoimi spostrzeżeniami z widzem i ćwiczy.

„Kto kolwiek powiedział, że ćwiczenie prowadzi do doskonałości, był idiotą. Człowiek nie może być doskonały, bo nie jest maszyną. Dzięki ćwiczeniom może jedynie stać się…  lepszy”.

„Atypowy” to nie tylko Sam, ale też historia jego rodziny, której życie zmienia się pod jego wpływem.

Matka chronić Sama przed złem całego świata i boi się, że będzie miał złamane serce. Nie może pogodzić się, że jej syn dorasta i już tak bardzo jej nie potrzebuje. Próbuje się odnaleźć, przypomnieć sobie jak to jest być kobietą, nie tylko matką. Ojciec, bardzo kocha swoje dzieci . Stara się zrozumieć syna i jego świat.  Zaczyna coraz więcej  z nim rozmawiać. Podoba mi się jak z odcinka na odcinek  relacja ojciec -syn ulega zmianie.  I jest jeszcze młodsza siostra. Szkolna gwiazda sportowa, dla której brat jest bardzo ważny, potrafi stanąć w jego obronie i się dla niego poświęcić.  Mimo, że w rodzinie stoi w jego cieniu jest przykładem fantastycznej siostry.

„Atypowy”  porusza ważne problemy, bawi,  wzrusza i  łatwo się o nim nie zapomina.   Serial o perypetiach amerykańskiej rodziny z przedmieścia  okazał się ciepłą historią pełną refleksji i humoru.   Godną polecenia. Już czekam na kolejny sezon.